Dear anyone,
Your duolingo forum registration isn't automaticaly transferred to duome forum so in order to join duome forums you need to register with your existing or any other username and email; in any case it's advised that you choose a new password for the forum.
~ Duome Team

Zabawne skojarzenia

User avatar
PtolemysXX
Uganda

Zabawne skojarzenia

Post by PtolemysXX »

Ucząc się obcych języków i widząc nowe słowa, od czasu do czasu wpadają mi do głowy albo dochodzą do moich uszu rozmaite dziwne skojarzenia. Niektóre nie mają sensu. Tak na przykład doszedłem niedawno do wniosku, że jednymi z najważniejszych słów w hiszpańskim jest "ser" i "wino".
To znaczy, mam na myśli hiszpańskie ser = być i vino = przyszedł. Niemniej mój ser i wino dodaje mi motywacji w nauce (brakuje tylko oliwek).

Będąc w holenderskiej knajpie można spróbować poprosić o "picie". Niewykluczone, że kelner zrozumie i przyniesie... piwko (biertje). Końcówka "tje" wymawiana przez Holendrów jak polskie "cie" a produkująca zdrobnienia powoduje, że gdy Holendrzy słyszą Polaków dziwią się, dlaczego używamy tak dużo zdrobnień...

Jakie są wasze zabawne skojarzenia z podróży językowych?

P.S.: W angielskojęzycznej części forum - "uczę się polskiego" jest jest już podobny wątek (link), gdzie wspomniane jest słowo "cena" i jego fałszywi przyjaciele w innych językach. O takich przykładach też można dużo pisać...

User avatar
MoniqueMaRie
Germany

Re: Zabawne skojarzenia

Post by MoniqueMaRie »

Ten z końcówką „tje” (holenderski)/„cie” (polski) mnie bawi

Native :de: / using :uk: / learning :fr: :cn: :it: / once learnt Image / trying to understand at least a bit :poland:

User avatar
Stasia
Poland

Re: Zabawne skojarzenia

Post by Stasia »

Bardzo mnie bawi jedno słowo w keczua, "hamuy" (wymowa: hamuj).

W przeciwieństwie do polskiego znaczenia tego słowa, w keczua hamuy! znaczy: chodź! :lol: :lol: :lol:

Native: :poland:; Fluent: :es:, :us:; Getting there: Image; Intermediate: :fr:; Beginner: :ukraine:

User avatar
Stasia
Poland

Re: Zabawne skojarzenia

Post by Stasia »

Jeszcze jedno. Jak uczyłam się hiszpańskiego, miałam nieco, hm, ciekawe skojarzenie, kiedy natrafiłam w czytance na zdanie: "las curvas en la carretera." Carretera to szosa, curvas to zakręty, ale pierwszy mentalny obraz, jaki miałam w głowie, wcale zakrętów nie przedstawiał. ;)

Native: :poland:; Fluent: :es:, :us:; Getting there: Image; Intermediate: :fr:; Beginner: :ukraine:

User avatar
PtolemysXX
Uganda

Re: Zabawne skojarzenia

Post by PtolemysXX »

Po niemiecku nazywa się to "Eselsbrücke" (ośli most). Po polsku... nie wiem, czy istnieje jakiś zabawny odpowiednik. W każdym razie chodzi o sztuczki mnemotechniczne pomagające zapamiętać nowe słownictwo. Takie skojarzenia mogą nie mieć sensu (stąd chyba mowa o osłach), ale działają. Tak jak podała to @MoniqueMaRie w tym wątku. Ja mam przykład z koreańskiego: słowo 들판 (wymawiane mniej więcej tylpan) a oznaczające pole kojarzy mi się z polem tulipanów. Myślę wtedy natychmiast o Keukenhof w Holandii (nie byłem, ale mam nadzieję że kiedyś tam dotrę :-) ) i wszystko się robi jasne...

User avatar
PtolemysXX
Uganda

Re: Zabawne skojarzenia

Post by PtolemysXX »

Stasia wrote: Tue Jan 09, 2024 11:04 pm

Carretera to szosa

Pozwolę sobie to "wywrócić do góry nogami" (po niederlandzku ondersteboven - jedno z moich ulubionych słów ;-) ) i trochę zniekształcić - terra cotta po włosku, czyli nasza terrakota. Wiedząc, co to jest terrakota możemy łatwo zapamiętać co to jest "terra" i "cotta". Pech chciał, że "cotta" jest imiesłowem od "cuocere" - jeden z tych straszliwych, nieregularnych czasowników, których koniugacje trzeba wykuć na pamięć (mi się to jeszcze nie udało). A może macie jakiś "ośli most"?

Post Reply

Return to “O wszystkim i o niczym”